|
– Malarstwo towarzyszy mi
praktycznie od wczesnych lat dzieciństwa. Ledwo zdążyłem
je poznać a pochłonęło mnie i wprawiło w trans, który w
niczym nie koliduje z pracą zawodową. Pierwsze prace
wykonałem w iście swoistej atmosferze Warszawskiej
Starówki, gdzie spędzałem dzieciństwo. Dziś, gdy
przekroczyłem szacowną czterdziestkę, wciąż mi mało
terenów, skansenów, które chciałbym uchwycić w swych
pracach. Technika jaką maluję jest dokładna a zarazem
prosta, realna i przekazująca mój punkt widzenia, oraz
moment, który nie zawsze dostrzegamy, gdy jesteśmy
zabiegani, czasem tak piękny, że gdybyśmy mogli, to
przystanęlibyśmy na dłuższą chwilę. Ja tę właśnie chwilę
próbuję zatrzymać. I nadać choćby cząstkę rzeczywistego
odbicia w duszy, która jest najrzetelniejszym
zwierciadłem. Od czasu do czasu popełnię jakąś prozę,
czy fraszkę na nas samych. Pozdrawiam i życzę własnych
doznań, oglądając moje prace. |